Jedna umowa, jeden kierownik, jeden harmonogram płatności. Ceny podajemy za metr i za etap.
PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWLANE EMIL HANSLIK Sp. z o.o. stawia budynki mieszkalne jako generalny wykonawca. Bierzemy całość: roboty ziemne, fundamenty i izolacje, ściany, strop, więźbę i pokrycie dachu, okna, instalacje, tynki, wylewki i elewację. Pracujemy w Legnicy i do ok. 60 km dookoła — Lubin, Chojnów, Złotoryja, Jawor, Prochowice.
Ile to kosztuje? Poniżej stawki netto za metr powierzchni użytkowej na 2026 rok, dla domu 110–160 m² z typowego projektu. Dokładną kwotę dostajesz po wycenie z projektu: robimy ją bez opłat, w 5–7 dni roboczych.
Co jest w cenie deweloperskiej: tynki gipsowe, wylewki anhydrytowe, instalacja elektryczna z rozdzielnicą, wod-kan, ogrzewanie podłogowe na parterze, ocieplenie 20 cm i tynk cienkowarstwowy. Czego w niej nie ma: źródła ciepła (pompę dobieramy osobno, zwykle 38–52 tys. zł z montażem), podłóg, drzwi wewnętrznych, białego montażu i ogrodzenia. Wolisz kupić okna sam? Da się — odejmujemy je z kosztorysu, ale montaż i tak robimy my, bo odpowiadamy za szczelność.
Jak wygląda start? Dzwonisz, umawiamy się na rozmowę, przesyłasz projekt. Po tygodniu dostajesz kosztorys etapami z listą materiałów i harmonogramem. Jedziemy razem na działkę, sprawdzamy dojazd dla ciężkiego sprzętu, miejsce na skład materiału i przyłącze prądu budowlanego. Umowę podpisujemy dopiero wtedy, gdy wszystkie liczby są jasne. Wolne terminy rozpoczęcia na wiosnę 2027 rezerwujemy już teraz — zwykle do lutego mamy zajęte trzy z czterech ekip.
„Jeśli cena materiału zmieni się w trakcie, dowiesz się o tym przed zamówieniem, nie na fakturze.” Emil Hanslik, prezes zarządu
Dwa rodzaje terminów: soboty na placu i wtorkowe spotkania w biurze. Na każdy zapis telefoniczny.
Parterówka 118 m², stan surowy zamknięty, ceramika i dach z dachówki.
Przynieś projekt i mapę do celów projektowych — omówimy koszt etapami.
Dom z poddaszem 146 m² w trakcie instalacji i tynków.
Jak liczymy etapy, co wchodzi w cenę, czego nie liczymy wcale.
Stan deweloperski: wylewki, tynki, instalacje gotowe pod wykończenie.
W sobotę na plac wchodzi naraz kilka osób, więc miejsc jest mało. Kask i kamizelkę dajemy na miejscu, obuwie z twardą podeszwą — Twoje. Dokładny adres podajemy przy zapisie.
Wtorek to rozmowa przy stole: projekt, mapa, pytania o koszty. Bez prezentacji i bez podpisywania czegokolwiek na miejscu.
Pełny kalendarz i zasady wejściaJak rozkładają się płatności przy domu do stanu deweloperskiego: fundamenty i izolacje — ok. 12% kwoty, ściany i strop — 23%, dach z oknami — 25%, instalacje i tynki — 22%, wylewki i elewacja — 18%. Każda transza po protokole odbioru, podpisanym przez kierownika i przez Ciebie. Jeśli bierzesz kredyt, układamy etapy pod transze banku, żeby inspektor nadzoru banku nie musiał przyjeżdżać dwa razy.
Czego nie robimy: domów szkieletowych, hal i budynków usługowych, remontów pojedynczych łazienek, samej robocizny bez kierownictwa budowy.
Typowy dom 120–150 m² z murowanymi ścianami i dachem skośnym. Pogoda i urzędy potrafią przesunąć terminy o kilka tygodni, a start jesienią oznacza zwykle przerwę zimową po stanie zero — wtedy całość wydłuża się o 3–4 miesiące.
Adaptacja projektu, pozwolenie na budowę albo zgłoszenie, przyłącza, geodeta. Wycena i umowa. Zwykle 3–6 miesięcy.
Kwiecień–maj: fundamenty i izolacje. Czerwiec–sierpień: ściany, strop, kominy. Wrzesień–październik: więźba, pokrycie, okna. Zimę dom przechodzi zamknięty. W tym roku płacisz mniej więcej 60% całości, więc to dobry moment, żeby mieć już uruchomioną pierwszą transzę kredytu.
Zimą instalacje i tynki, wczesną wiosną wylewki z ogrzewaniem podłogowym, potem ocieplenie i tynk zewnętrzny. Odbiór stanu deweloperskiego i dokumenty do zawiadomienia o zakończeniu budowy.
Po pierwszym sezonie grzewczym przyjeżdżamy sami, bez wezwania. Sprawdzamy rysy skurczowe na tynkach, regulujemy okna i drzwi tarasowe, oglądamy obróbki blacharskie przy kominie i w koszach dachu. Drobne poprawki robimy od ręki.
Trzy osoby, trzy numery wewnętrzne pod jednym telefonem biura. Ekipy murarzy i cieśli są nasze; prowadzimy równolegle kilka domów, nie kilkanaście, więc kierownik zna każdy plac, a nie tylko teczkę.
Robi wyceny, podpisuje umowy i przyjeżdża na odbiory etapów. Jeśli coś idzie nie tak — dzwonisz do niego.
Uprawnienia konstrukcyjno-budowlane. Prowadzi dziennik, odbiera zbrojenia, ustala z ekipami plan tygodnia. To on wysyła piątkowe zdjęcia i odbiera telefon, kiedy na placu stoi dostawa, a nikt jej nie zamawiał.
Liczy kosztorysy, pilnuje harmonogramu płatności i dostaw — żeby materiał przyjeżdżał na dzień przed ekipą, nie tydzień wcześniej.
Zapisujemy w przeglądarce tylko informację, że ta wiadomość została zamknięta. Szczegóły